Mają duże doświadczenie, dobre zarobki i ugruntowaną pozycję – dlaczego zmieniają pracę?

5 min.

December 15, 2025 - 11:00 AM

Obserwuję trzy główne powody przebranżowienia wśród ludzi z dużym doświadczeniem i ugruntowaną pozycją zawodową.
Pierwsza grupa ludzi decyduje się na przebranżowienie obserwując wpływ mega trendów na rynek pracy. Znam wiele przykładów osób, które zdecydowały się zmienić swoją dotychczasową karierę tłumacza czy grafika komputerowego przewidując, że rozwój sztucznej inteligencji może mocno wpłynąć na ich zawody. Znam również przykłady osób, które zdecydowały się przebranżowić w kierunku fizjoterapeuty lub pielęgniarki obserwując dane dotyczące demografii i rosnące zapotrzebowanie na te zawody w przeciwieństwie np. do spadającego zapotrzebowania na prace asystenckie.
Druga grupa to osoby, które po osiągnięciu stabilizacji finansowej zaczęły zadawać sobie pytania „Dlaczego ja pracuję?” i nawiązując do piramidy Maslowa stwierdziły, że na aktualnym etapie ich życia ważniejsza jest samorealizacja niż pieniądze. Ważne zastrzeżenie: nie każdy może sobie w ogóle pozwolić na takie rozważania. A gdy już, to taka motywacja może prowadzić osoby z wysokich stanowisk do pracy np. w start-up’ach jako mentorzy, prac w fundacjach czy np. w obszarze edukacji. Znam jednego dyrektora szkoły, który po udanej karierze w biznesie przebranżowił się i ma cel stworzenia najlepszej szkoły w Polsce w swojej specjalizacji.

Trzeci obszar to po prostu wypalenie tym, co robimy, presją, zarządzaniem ludźmi... Znam wiele osób, które w pewnym momencie stwierdziły, że rezygnuje z ról menedżerskich / liderskich właśnie z tego powodu. Chcą spokojniejszej pracy, bez tak dużej ilości wyzwań i stresu.

Coraz częstsze przebranżowienie

Coraz częściej obserwuję w Polsce świadome przebranżowienia. Jeszcze 5 lat temu 85% osób zmieniających pracę znajdowało podobne stanowisko w tej samej branży. Dzisiaj jest to 62% i prawdopodobnie będzie jeszcze mniej w kolejnych latach. Mnie osobiście cieszy, że coraz więcej osób może świadomie kierować swoją karierą nie patrząc jedynie przez pryzmat pieniędzy. Jest to dla mnie zarówno dowód dojrzałości rynku, jak i rosnącej świadomości ludzi w Polsce. Jeszcze kilka lat temu kariera była definiowana w naszym kraju jedynie jako wspinanie się po pionowej drabinie stanowisk w firmie. Dzisiaj coraz więcej ludzi podąża za swoimi potrzebami związanymi z różnymi etapami życia. Naturalne jest np. że w wieku wchodzenia na rynek pracy pieniądze są dla większości ludzi kluczowe, bo jest to czas budowania swojego bezpieczeństwa finansowego czy kupowania mieszkania. Jednak podobnie jak w Europie Zachodniej, na kolejnych etapach życia część ludzi zadaje sobie pytanie „co dalej?”, „co jest dla mnie ważne?”, czy „co chcę po sobie zostawić”. To często początek przebranżowienia w kierunku wyborów związanych z osobistymi wartościami. 

Wyjście ze strefy bezpieczeństwa.

Każda zmiana jest ryzykiem i nie wiemy, co spotka nas na końcu drogi, na którą wchodzimy. W przypadku przebranżowienia zwykle rezygnujemy ze znanego źródła dochodów, z obszaru, który znamy i czujemy się w nim bezpiecznie. Zwykle należy włożyć dodatkowy wysiłek w szkołę, kursy czy zdobycie certyfikatów. Często te działania związane z przebranżowieniem należy wykonać będąc wciąż w poprzedniej pracy. Dobrym przykładem jest (wspomniana wcześniej) sytuacja przebranżowienia się na zawód pielęgniarki, co wiąże się z realizacją wartości oraz idealnie wpasowuje się w mega trendy związane ze starzeniem się społeczeństwa w Polsce. Jednak aby w ten zawód wejść należy skończyć 3 letnią szkołę. Znam osobę, która takiego wyzwania się podjęła i wiem, jaki to wysiłek połączyć aktualną pracę z takim wyzwaniem. Często już sama myśl o tym wiele osób odstrasza i zniechęca.

Przebranżowienie – jak zacząć

Przebranżowienie samo w sobie jest ryzykiem. Będąc na etapie decyzji zawsze zadaję swoim klientom trzy pytania:

  1.  Jaka praca wydaje Ci się interesująca i łączy się z twoimi pasjami i wartościami?
  2. Jakie obszary swojego dotychczasowego doświadczenia możesz wykorzystać w „wymarzonej” pracy (tutaj mówimy o kompetencjach transferowalnych)?
  3. Ile czasu chcesz/możesz zainwestować w przygotowanie się do nowego zawodu?

 Na podstawie powyższych pytań jesteśmy w stanie stworzyć realistyczny plan. Według moich doświadczeń przy zmianie zawodu należy być mocno pragmatycznym, a jednocześnie poruszać się w obszarze marzeń i pasji. Kluczowy jest tutaj czas, bo gdy mamy go odpowiednio dużo, to wiele jesteśmy w stanie osiągnąć. Jeśli mamy 3-4 lata, to mamy czas nawet na odpowiednie studia. Jeśli jednak jesteśmy pod presją i dajemy sobie 3 miesiące, to zapewne niewiele możemy zrobić w kwestii odpowiednich szkoleń i certyfikatów.

Podsumowując: zmiany demograficzne sprawiają, że firmy muszą przygotować się na pracę z osobami doświadczonymi i będą musiały, podobnie jak w Europie Zachodniej, być bardziej elastyczne w stosunku do osób, które zmieniają zawód kilka razy w życiu. To przed nami wszystkimi otwiera szansę na poszukiwanie tego, co daje satysfakcje i spełnienie zawodowe.

Piotr Kuron, ekspert zarządzania karierą, członek zarządu LHH Polska - firmy, która wspiera pracowników tracących pracę